• lepszy nastrój
  • jasność umysłu
  • wewnętrzny spokój
  • działanie antydepresyjne
  • nie uzależnia

cena/jakość: 5/5

Leki na depresję – czy one pomogą?

Leki na depresję - czy one pomogą?

Z depresją można sobie poradzić pod warunkiem, że jest się pod stałą opieką lekarza, który dba o właściwe leki przeciwdepresyjne. To na nich opiera się proces leczenia. Jednak czy powinny cechować się dobre leki na depresję i co trzeba o nich wiedzieć, żeby móc skorzystać z ich leczniczych właściwości?
Menu:

Rodzaje leków na depresję

Trzeba pamiętać, że nawet najlepszy lek na depresję będzie nieprzydatny, jeśli pacjent zaniedba systematyczne zażywanie go zgodnie ze wskazaniami lekarza. Rodzaje takich leków przedstawiono poniżej.

Jakie leki na depresję można wyróżnić?

Przede wszystkim zapraszamy do zapoznania się z naszą tabelką!

Nazwa leku na depresję
Wyszczególnione zalety
Wady, na które trzeba uważać
neuromood

1. Neuromood - Testerzy i specjaliści nie mają najmniejszych wątpliwości, Neuromood okazał się niekwestionowanym liderem leków antydepresyjnych. Jego jakość wyróżniają użytkownicy w dziesiątkach przeprowadzonych badań klinicznych. Jest to doskonałe połączenie najwyżej jakości składników pochodzenia naturalnego z adekwatną do jakości ceną.

Produkt dostępny na stronie https://neuromood.pl/ i w dobrych aptekach.
  • cechuje go niezwykła szybkość działania, już od pierwszych dni zażycia depresja ustępuje, a nasz nastrój ulega znacznej poprawie.
  • bazowanie na naturalnych składnikach w doskonały sposób wpływa na bezpieczeństwo stosowania.
  • lek wykazuje swoje działanie na wielu polach, między innymi ma zbawienny wpływ na leczenie bezsenności, czy poprawia nasz złe samopoczucie.
  • cynk, czy też zawarta witamina B6 wpływa relaksacyjnie .
  • przyjmowanie go w większych dawkach, niż zaleca producent może doprowadzić do lekkiego przeczyszczenia naszego organizmu.
  • dostępny głównie drogą internetową.
  • Stabliss

    2. Stabliss - Jest nowoczesnym środkiem medycznym o przeznaczeniu antydepresyjnym i relaksacyjnym, wpływa także pozytywnie na nasz nastrój, a to wszystko dzięki zawartości bardzo skutecznej w swoim działaniu antydepresyjnym jagody akai.
  • naturalne składniki otrzymywane z najlepszej jakości jagód akai
  • zawarta w składzie witamina B12 w skuteczny sposób wpływa na poprawę koncentracji i dobre samopoczucie.
  • pomaga w sytuacjach stresowych i zwiększa odporność.
  • niewskazane jest stosowanie przez osoby poniżej 16 roku życia i przez kobiety zarówno będące w ciąży, jak i karmiące piersią.
  • zawarta w składzie zielona herbata w zbyt dużych ilościach może doprowadzić do wystąpienia ryzyka anemii lub chwilowych osłabnięć.
  • Tebonin

    3. Tebonin - Należy do ziołowych preparatów leczniczych ograniczających skutki działania depresji, dodatkowo przeciwdziała szumom usznym.
  • Zawiera ekstrakt z Ginko biloba, który jest znaną naturalną substancją pomocną w leczeniu depresji.
  • w jego składzie znajdziemy głównie naturalne składniki, co w dużej mierze przyczynia się do bezpieczeństwa jego stosowania.
  • Opakowanie zawiera 120 tabletek, wystarcza zatem na dość długi czas stosowania.
  • Cena jak na tego typu suplementy jest wysoka, jeżeli patrzymy na stosunek do jakości
  • Jego działanie jest zdrożne z lekami przeciwzakrzepowymi.
  • nie należy go stosować poniżej 13 roku życia, czy w przypadku ciąży lub karmienia piersią.
  • Lasea

    4. Lasea - Naturalny suplement o działaniu antydepresyjnym i uspokajającym.
  • oprócz działania antydepresyjnego wykazuje również korzystny wpływ na ansz ukłąd nerwowy
  • nie powoduje uczucia otumanienia.
  • opakowanie zawiera tylko 28 tabletek, co przy dość wysokiej cenie powoduje, że lek nie należy do zbyt opłacalnych.
  • przyjmowanie zbyt dużych ilości leku może wywołać podrażnienie błon śluzowych czy nerek.
  • istnieje możliwość podrażnienia lub zaczerwienienia skóry.
  • użytkownicy twierdzą, że silnie uzależnia
  • Aciprex

    5. Aciprex - Jest specjalistycznym preparat antydepresyjnym dostępnym na receptę.
  • wykazuje swoje działanie przeciwko agorafobii czy też podobnym stanom lękowym.
  • wspomaga przeciwdziałanie lękom społecznym związanym z kontaktami międzyludzkimi.
  • jest dostępny tylko i wyłącznie na receptę
  • może powodować uzależnienie
  • zawarta w nim substancja zwana escitalopranem może powodować szereg niepożądanych skutków takich jak suchość w gardle, senność, bóle głowy czy chroniczne przemęczenie.
  • Citalec

    6. Citalec - występujący w postaci tabletek powlekanych preparat przeciwdziałający skutkom depresji.
  • jego czynnikiem aktywnym jest znany citalopram
  • przeciwdziała nagłym lękom napadowym
  • jest niewskazany dla osób poniżej 18 roku życia
  • może mieć działanie uzależniające.
  • zabronione jest łączenie go wraz z alkoholem.
  • Deprexetin

    7. Deprexetin - środek antydepresyjny pomocny również w walce z nerwicą natręctw.
  • ma wpływ na zwiększenie ilości serotoniny w naszym organizmie
  • korzystnie wpływa na nasz ośrodkowy układ nerwowy.
  • mogą występować uczucia niestrawności, biegunki, zaburzenia połykania pokarmów czy drgawki.
  • nie należy stosować przy nadwrażliwości na występującą w środku fluoksetynę czy którąś z innych zawartych substancji pomocniczych.
  • Najpopularniejszą grupą są te trójpierścieniowe. Dzięki nim można się spodziewać wyeliminowania strachu, polepszenia nastroju. Także dzięki nim przekaźnictwo nerwowe jest na najlepszym poziomie. Pierwsze skutki działania tego rodzaju leków widać po 2-3 tygodniach od rozpoczęcia ich stosowania. Pierwszy objaw, że leczenie idzie w dobrym kierunku, to większe łaknienie, które wcześniej było zaburzone ze względu na chorobę.

    Jakie leki na depresję z tego rodzaju są dostępne na rynku?

    Będą to: imipramina, dezypramina, opipramol, noksyptylina czy amitryptylina.

    Zdarza się, że nie mają one pewnych działań ubocznych na początku stosowania. Jest to niestety zazwyczaj wyjątek. Po jakimś czasie stosowanie tych produktów, sprawia, że nieprzyjemne skutki stosowania tych leków nie ustępują i nasilają się w naszym organizmie tworząc martwą pętle. Z jednej strony bierzemy leki, aby móc normalnie funkcjonować, ale potem, gdy próbujemy je odstawić, to okazuje się, że… potrzebujemy takich leków, żeby normalnie funkcjonować. Ostrzegamy zawsze wszystkich, żeby co najmniej cztery razy się zastanowili zanim sięgną po aż tak mocne preparaty, które mając pomóc zwalczyć depresję.

    Inną grupą leków na depresję są inhibitory monoaminooksydazy

    Działają na zasadzie hamowania aktywności monoaminooksydazy. Stąd już prosta droga do przywrócenia sprawności układu nerwowego. Nadają się do leczenia bardzo ostrej depresji, ponieważ powodują poważne skutki uboczne. Stosuje się je, kiedy żadne inne środki nie są w stanie przynieść żadnych dobrych efektów. Występują w aż trzech generacjach, a ogólnie można wymienić następujące rodzaje:

    • iproniazyd,
    • toloksaton,
    • lazebemid,
    • klorgilinę.

    Naturalne leki na depresję

    Istnieją też naturalne leki – depresja, czyli pewnego rodzaju zaburzenia lękowe może być leczona także za pomocą witamin czy preparatów ziołowych. Specjaliści zalecają zatem przyjmowanie witaminy D, kwasów omega-3, które zmniejszają zaburzenia lękowe, aminokwasów, które wpływają na pracę neuroprzekaźników w mózgu.

    Jak przyjmować leki przeciwdepresyjne?

    Systematyczne przyjmowanie leków na depresję jest bardzo istotne, ponieważ wpływa na prowadzenie całego procesu leczenia, o którego formie decyduje lekarz. Wielu pacjentów z obawy przed jakimiś skutkami ubocznymi nie przyjmuje leków tak jak zaleca lekarz i jest to bardzo niebezpieczne. Wówczas leczenie raczej nie przebiegnie efektywnie. Leki na depresję nie uzależniają. A organizm nie uodparnia się na nie, dlatego można je przyjmować bez przeszkód w racjonalnych dawkach. W zależności od rodzaju depresji powinny być przyjmowane przez okres od czterech do sześciu miesięcy albo nawet od roku do dwóch lat, jeśli istnieje ryzyko powrotu choroby.

    Kiedy pojawia się depresja, leki staną się stałym elementem życia chorego.

    Czasem nawet przez najbliższe miesiące, a czasami nawet lata. Lek antydepresyjny to pojęcie dość ogólne, ponieważ istnieje wiele ich rodzajów, które stosuje się w zależności od potrzeb, od rodzaju depresji, od stopnia jej zaawansowania czy od innych czynników. To, jakie leki na depresję będą odpowiednie dla danego pacjenta, jest decyzją należącą do lekarza prowadzącego. Tylko stały kontakt z nim i realizowanie wszystkich jego zaleceń pomoże skutecznie walczyć z chorobą.

    Źródła:
    1. Zioła na ukojenie nerwów: nerwica, depresja, bezsenność, Zbigniew Tomasz Nowak, Fundacja “Nasza Przyszłość”. Oddział (Szczecinek), 2013, ISBN: 8361146881, 9788361146889
    2. Wstań: stres, lęk i depresja a styl życia : terapia TLC, behawioralna aktywacja, terapia krótkoterminowa, Piotr Modzelewski (psychologia), Wydawnictwo Internetowe E-bookowo, 2017, ISBN: 8378598055, 9788378598053
    3. Use of Antidepressant Medication in Adults Undergoing Recovery and Rehabilitation Following Acquired Brain Injury: National Guidelines Wydanie 4 z Concise guidance to good practice, British Society of Rehabilitation Medicine, Royal College of Physicians, 2005, ISBN: 1860162436, 9781860162435
    4. Polska wersja Kwestionariusza Zaburzeń Odżywiania (EDI) – adaptacja i normalizacja, Psychiatria Polska, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, 2008, tom XLII, numer 2 strony 179–193, ISSN: 0033-2674 

    9 Odpowiedzi do Leki na depresję – czy one pomogą?

    1. puszkin pisze:

      Preparaty ziołowe niestety na mnie nie działały… Może były zbyt mało skoncentrowane, sam nie wiem. :/

      • axaaa pisze:

        Przez większość czasu myślałam podobnie. Miałam po prostu pecha (albo może brakowało mi świadomości), wybierałam ciągle preparaty, które miały malutką ilość substancji aktywnych. W większości składały się po prostu z zapychaczy i wypełniaczy (w sumie nic dziwnego, że żołądek mi po nich świrował).
        Na szczęście z pomocą mi przyszedł internet i fora. Przeszukiwałam masę stron w poszukiwaniu czegoś na moją jesienną “depresję”. Wtedy przeczytałam historię Moniki, która przez wiele miesięcy zmagała się z nerwicą (do tego stopnia, że prawie rozwaliła swoje małżeństwo). Dopiero neuromood plus ją uspokoił na tyle, że doszli z mężem do porozumienia i zaczęli obydwoje nad sobą pracować.
        Byłam pod wrażeniem, od razu sobie zamówiłam. Różnica w porównaniu do Nervosoli i Nervomixa a nawet Stablissa, który jest bardzo drogi, była kolosalna. Jestem mamą pięcioletnich bliźniaków, a nawet gdy wzięły się za malowanie ściany w przedpokoju – nie wybuchłam! 🙂

        • zośka pisze:

          Cześć axel. Czy byłbyś/bylabyś w stanie dać mi jakieś namiary, gdzie go mogę kupić?

          • romina32 pisze:

            Znalazłam tutaj stronę, na której można poczytać i wysłać zapytanie o neuromoodzie. https://neuromood.pl/
            Jednak zastanawiam się, czy faktycznie na depresję pomoże, jeżeli nie jest na receptę?

            • axaaa pisze:

              Jak wspomniałam – u mnie sprawdził się w trakcie jesieni. Byłam przybita i zdołowana. Nie miałam energii… chciałam cały dzień przeleżeć w łóżku, nie wspominając o ochocie na zajmowanie się domem czy zabawę z dziećmi.
              Nie wiem, jak z prawdziwą, kliniczną depresją. Nie doradzę ci w tym temacie.

    2. Hanna 28 pisze:

      Stabliss – zawód roku.
      Wykosztowałam się na niego co niemiara a skończyłam z niestrawnością, że ulala!
      Niestety, nie sprawdziłam do końca opinii na jego temat. Żałuję, bo mogłam zaoszczędzić te pieniądze i przeznaczyć je na coś z dobrymi opiniami.

    3. karolina pisze:

      Muszę się wypowiedzieć odnośnie citalecu. Sama na początku szukałam opinii o citalopramie i chciałabym, żeby ktoś mi kiedyś uświadomił, jakie efekty uboczne daje lek.

      Pewnie, jak wielu z was, dostałam citalec na nawracające stany depresyjne. Nie była to bardzo zaawansowana depresja, ale nadal stan, w którym człowiek nie ma siły żyć.
      Oczywiście, citalec przepisał mi lekarz.
      Pierwszy dzień – brak skutków ubocznych,
      Drugi dzień – senność. Ok, wiadomo… to też jest silny lek i senność mogła wystąpić.
      Trzeci dzień – miałam okropnie sucho w ustach i zaczęły mnie boleć mięśnie i stawy. Pomimo, że psychicznie czułam się wyciszona, to ból utrudniał mi wstanie z łóżka.
      Kolejne dni upłynęły pod znakiem nudności, okropnego pocenia się i ostatecznie drgawek.

      To było gorsze niż depresja. I długo z tego potem wychodziłam.

      • Bartoo1 pisze:

        Tutaj Bartek. Rok spędziłem biorąc aciprex, mimo że miał dobre opinie… Ja na niego tragicznie zareagowałem. Lizę rany do dzisiaj.

        • karolina pisze:

          Moja siostra zmaga się z depresją od wielu miesięcy. Staram się zrozumieć przez co przechodzi, ale nigdy nie będę w stanie wejść w jej buty. Wiem jednak, że źle znosi leki, które jej przepisują. Skutki uboczne ją wykańczają, tak jak piszecie.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    siedemdziesiąt jeden + = 80